Wersja polska nglish version
   

Studia Socjologiczne nr 4/2007 (187)

  • Stanislav L. Andreski. 8 maja 1919 – 26 września 2007
    (Kazimierz Sowa)

Artykuły

Piotr Gliński: Socjologia polska i Polskie Towarzystwo Socjologiczne w roku 2007

Ar­ty­kuł jest nie­znacz­nie uzu­peł­nio­nym tek­stem wy­stą­pie­nia otwie­ra­ją­ce­go XIII Ogól­no­pol­ski Zjazd So­cjo­lo­gicz­ny w Zie­lo­nej Gó­rze (13–15 wrze­śnia 2007) i pre­zen­tu­je w syn­te­tycz­nej for­mie wy­bra­ne, pod­sta­wo­we pro­ble­my pol­skie­go śro­do­wi­ska so­cjo­lo­gicz­ne­go oraz PTS. Kon­se­kwen­cją dy­na­micz­ne­go roz­wo­ju in­sty­tu­cjo­nal­ne­go pol­skiej so­cjo­lo­gii są m.in. spa­dek po­zio­mu wy­kształ­ce­nia so­cjo­lo­gów i zmia­na pro­fi­lu ab­sol­wen­ta. Śro­do­wi­sko bo­ry­ka się rów­nież z pro­ble­ma­mi etycz­ny­mi zwią­za­ny­mi m.in. ze zja­wi­skiem pla­gia­tów i pi­sa­nia prac dy­plo­mo­wych na za­mó­wie­nie. Ana­li­za pól za­in­te­re­so­wań so­cjo­lo­gii pol­skiej wska­zu­je, że sła­bo ba­da­ne są nie­któ­re pod­sta­wo­we „kwe­stie spo­łecz­ne”, a na wy­bór te­ma­ty­ki ba­daw­czej, spo­sób jej ana­li­zy, a na­wet wy­ni­ki ba­dań wpływ ma­ją zbyt czę­sto po­glą­dy oso­bi­ste i po­li­tycz­ne au­to­rów. Ob­ser­wu­je­my rów­nież słab­ną­cą obec­ność so­cjo­lo­gii pol­skiej na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej. Z dru­giej stro­ny, ar­ty­kuł bro­ni do­rob­ku so­cjo­lo­gii pol­skiej po ro­ku 1989 przed nie­od­po­wie­dzial­ny­mi ata­ka­mi nie­któ­rych pu­bli­cy­stów, do­wo­dząc m.in., że so­cjo­lo­go­wie na ogół wła­ści­wie ana­li­zo­wa­li i dia­gno­zo­wa­li pod­sta­wo­we pro­ble­my pol­skiej trans­for­ma­cji. Uza­sad­nia rów­nież te­zę o bra­ku ko­niecz­no­ści roz­li­czeń po­li­tycz­nych w śro­do­wi­sku pol­skich so­cjo­lo­gów oraz o za­cho­wa­niu apo­li­tycz­no­ści PTS. Wresz­cie, przed­sta­wia­jąc re­la­cje pol­skiej so­cjo­lo­gii ze sfe­rą pu­blicz­ną, ar­ty­kuł za­wie­ra kry­ty­kę jej ob­ra­zu me­dial­ne­go kre­owa­ne­go po­przez obec­ność w me­diach ko­men­ta­to­rów so­cjo­lo­gicz­nych oraz zja­wi­sko tzw. „son­da­ży­sty­ki”. Obie te for­my me­dial­ne­go ist­nie­nia so­cjo­lo­gii sil­nie uprasz­cza­ją i wy­pa­cza­ją prze­kaz na­uko­wy, pro­wa­dząc do ob­ni­że­nia pre­sti­żu so­cjo­lo­gii w  od­bio­rze spo­łecz­nym i ob­ni­że­nia po­zio­mu świa­do­mo­ści so­cjo­lo­gicz­nej w spo­łe­czeń­stwie. W sfe­rze po­li­ty­ki zaś, po­głę­bio­na i obiek­tyw­na po­li­tycz­nie wie­dza so­cjo­lo­gicz­na nie znaj­du­je więk­sze­go za­in­te­re­so­wa­nia, nie jest też ab­sor­bo­wa­na przez pań­stwo­wy sys­tem in­sty­tu­cjo­nal­ny. Dzie­je się tak głów­nie na sku­tek zdo­mi­no­wa­nia are­ny po­li­tycz­nej przez po­li­ty­kę wal­ki o wła­dzę, a nie po­czu­cie mi­sji i kre­owa­nie wi­zji po­li­tycz­nych.

Główne pojęcia: Polskie Towarzystwo Socjologiczne, socjologia polska, roz­wój instytucjonalny, profil absolwenta, pola zainteresowań socjologii, pro­blemy etyczne, kwestie społeczne, komentatorzy socjologiczni, sonda­żys­tyka, elity, sfera publiczna, walka polityczna, wizja poli­ty­czna.

Zbigniew Lasocik: Handel ludźmi - aspekty społeczne i prawne

Han­del ludź­mi to zja­wi­sko, któ­re w ostat­nich la­tach ogni­sku­je uwa­gę tzw. mię­dzy­na­ro­do­wej opi­nii pu­blicz­nej. Cho­ciaż wy­da­wać by się mo­gło, że nie­wol­nic­two i prak­ty­ki zbli­żo­ne do nie­wol­nic­twa na­le­żą do prze­szło­ści, to jed­nak oka­zu­je się, że jest to zja­wi­sko wciąż obec­ne w ży­ciu spo­łecz­nym i przy­bie­ra róż­no­rod­ne for­my, ta­kie jak: wy­mu­szo­na pro­sty­tu­cja, pra­ca przy­mu­so­wa, por­no­gra­fia dzie­cię­ca czy han­del na­rzą­da­mi ludz­ki­mi. Cza­sem przy­bie­ra for­my mniej jed­no­znacz­ne, np. mał­żeń­stwa przy­mu­so­we. W każ­dej z  tych form han­del ludź­mi pro­wa­dzi do ab­so­lut­ne­go znie­wo­le­nia, a przez to jest dra­stycz­nym za­prze­cze­niem czło­wie­czeń­stwa.

Han­del ludź­mi jest za­tem for­mą nie­wol­nic­twa. Jest to jed­no z naj­cięż­szych prze­stępstw (zbrod­nia) oraz na­ru­sze­nie praw czło­wie­ka. Z tych wszyst­kich po­wo­dów na in­sty­tu­cjach pań­stwa spo­czy­wa obo­wią­zek sku­tecz­ne­go prze­ciw­dzia­ła­nia te­mu zja­wi­sku, ale przede wszyst­kim obo­wią­zek ochro­ny i opie­ki nad ofia­rą.

Obo­wiąz­ki cią­żą tak­że na człon­kach spo­łe­czeń­stwa, zor­ga­ni­zo­wa­nych w spo­łe­czeń­stwo oby­wa­tel­skie. Obo­wiąz­ki te stresz­cza­ją się w ocze­ki­wa­niu, że spo­łe­czeń­stwo bę­dzie po­sia­da­ło wie­dzę na te­mat han­dlu ludź­mi, bę­dzie wy­wie­ra­ło na­ci­ski na pań­stwo, aby to wy­wią­zy­wa­ło się, że swo­ich zo­bo­wią­zań, ale przede wszyst­kim, że stwo­rzy in­fra­struk­tu­rę spo­łecz­ną, któ­ra za­gwa­ran­tu­je ofie­rze rze­czy­wi­stą opie­kę. Handel ludźmi był i jest przed­mio­tem ob­rad licz­nych gre­miów mię­dzy­na­ro­do­wych, a tak­że re­gu­la­cji praw­nych, tak mię­dzy­na­ro­do­wych jak i na­ro­do­wych.

Główne pojęcia: han­del ludź­mi, ofia­ra han­dlu ludź­mi, znie­wo­le­nie, współ­cze­sne for­my nie­wol­nic­twa.

Franciszek Czech: Społeczeństwo ryzyka a kultura strachu

Punktem wyjścia ana­liz za­war­tych w  ar­ty­ku­le jest prze­ko­na­nie, że teo­rie spo­łe­czeń­stwa ry­zy­ka i  kul­tu­ry stra­chu pró­bu­ją uchwy­cić od­mien­ne wy­mia­ry tych sa­mych zja­wisk. Koncepcja kul­tu­ry stra­chu roz­wi­ja­na nie­za­leż­nie przez Fran­ka Fu­re­die­go oraz Bar­ry’ego Glas­sne­ra uka­za­na jest ja­ko in­te­re­su­ją­ce uzupełnienie po­my­słów teo­re­tycz­nych Ulri­cha Bec­ka. Przed­się­wzię­cie jest tym bar­dziej god­ne uwa­gi, że kategoria kul­tu­ry stra­chu do­tych­czas nie funk­cjo­no­wa­ła w pol­skim dys­kur­sie so­cjo­lo­gicz­nym. Głów­nym ce­lem tek­stu jest kry­tycz­na re­kon­struk­cja wy­mie­nio­nych po­dejść oraz wska­za­nie po­do­bieństw i róż­nic mię­dzy ni­mi. W  ostat­niej czę­ści ar­ty­ku­łu znaj­du­ją się też uwa­gi do­ty­czą­ce ca­łe­go nur­tu ba­dań nad współ­cze­sny­mi za­gro­że­nia­mi i ich per­cep­cją.

Główne pojęcia: spo­łe­czeń­stwo ry­zy­ka, kul­tu­ra stra­chu, za­sa­da ostroż­no­ści, świa­do­mość ry­zy­ka, me­dia.

Piotr Stankiewicz: Konflikty technologiczne w społeczeństwie ryzyka. Przykład sporu o budowę masztu telefonii komórkowej

Jedną z kon­se­kwen­cji „spo­łe­czeń­stwa ry­zy­ka”, któ­re zda­niem Ulri­cha Bec­ka za­stę­pu­je wcze­śniej­sze for­my or­ga­ni­za­cji ży­cia spo­łecz­ne­go, jest po­ja­wia­nie się kon­flik­tów spo­łecz­nych do­ty­czą­cych za­sad­no­ści wdra­ża­nia okre­ślo­nych tech­no­lo­gii. Ten spe­cy­ficz­ny ro­dzaj kon­flik­tów, okre­śla­ny tu­taj mia­nem kon­flik­tów tech­no­lo­gicz­nych, sta­no­wi przed­miot po­niż­sze­go ar­ty­ku­łu. Głów­ny po­ru­sza­ny w nim pro­blem do­ty­czy spo­so­bu re­gu­la­cji tych kon­flik­tów w sy­tu­acji, gdy na­uka i eks­per­ci nie są w sta­nie przed­sta­wić jed­no­znacz­nych i zgod­nych opi­nii na te­mat za­gro­żeń związanych z kon­tro­wer­syj­ną tech­no­lo­gią. W  opar­ciu o kon­cep­cję „spo­łe­czeń­stwa ry­zy­ka” Bec­ka oraz nurt Pu­blic Un­der­stan­ding of Scien­ce wy­szcze­gól­nio­ne zo­sta­ły dwie mo­de­lo­we stra­te­gie re­gu­la­cji kon­flik­tów tech­no­lo­gicz­nych, eks­perc­ka oraz uczest­ni­czą­ca, któ­re po­słu­ży­ły do ana­li­zy przy­pad­ku lo­kal­ne­go kon­flik­tu wo­kół bu­do­wy masz­tu te­le­fo­nii ko­mór­ko­wej.

Główne pojęcia: kon­flikt tech­no­lo­gicz­ny, ry­zy­ko, spo­łe­czeń­stwo ry­zy­ka, Pu­blic Un­der­stan­ding of Scien­ce, kon­tro­wer­sje na­uko­we, Ulrich Beck.

Esej recenzyjny

  • Wojciech Adamek: O pewnym kanonicznym ujęciu klasycznych teorii socjologicznych
  • Paweł Śpiewak: Uwagi do Recenzenta

Recenzje

  • Kosmopolityczna koncepcja władzy. Urlich Beck: Władza i przeciwwładza w epoce globalnej. Nowa ekonomia polityki światowej
    (rec. Maciej Kryszczuk)
  • Jadwiga Staniszkis: O władzy i bezsilności
    (rec. Dominika Solecka)
  • W środku Europy? Wyniki Europejskiego Sondażu Społecznego (2006)
    (rec. Joanna Andrzejewska)
  • List do Redakcji
  • Odpowiedź na list
 
STUDIA SOCJOLOGICZNE
00-330 WARSZAWA, PAŁAC STASZICA, NOWY ŚWIAT 72, pokój 231
tel.: (+48-22) 657-28-61, fax: (22) 826-78-23